Znów wzbijemy się w przestworza!

2020-09-09

Cały świat zatrzymał się jak w stop-klatce

W marcu tego roku cały świat nagle stanął w miejscu. Nikt się tego nie spodziewał, nikt nie był na to przygotowany. Zostaliśmy zamknięci w domach, odcięci od świata, od przyjaciół i rodziny. Przez cały ten czas tęskniliśmy za normalnością, za czymś, co wcześniej było dla nas oczywistością i niezauważalną codziennością.

Jednak ta nowa sytuacja otworzyła przed nami także nową perspektywę, zaczęliśmy pewne rzeczy widzieć wyraźniej. Z dnia na dzień coraz mocniej zdawaliśmy sobie sprawę z tego, za
czym tęsknimy najmocniej. Nagle to, co najważniejsze stało się jasne: rozmowa z drugim człowiekiem, drobne gesty życzliwości, poczucie bycia potrzebnym, no i dotyk – możliwość przytulenia i ucałowania naszych bliskich.

A jak czujemy się teraz, kiedy restrykcje zostały już zniesione? Czy jesteśmy zaniepokojeni przyszłością, czy pełni nadziei? Czy czujemy się trochę jak odkrywcy, którzy na nowo odkrywają nasz wspaniały świat?

Emocjonalne etapy radzenia sobie z przeciwnościami losu

Kiedy wydarzyło się to, o czym nikt nie śnił nawet w koszmarach, a rządy na całym świecie narzuciły obywatelom nakaz dystansu społecznego i zakaz wychodzenia z domu, psychologowie od samego początku ostrzegali o emocjonowanych skutkach tej sytuacji.

Nasze wygodne i przewidywalne życie zostało zmienione w ułamku sekundy. Nagła zmiana w życiu powoduje trudne do przewidzenia skutki psychologiczne. Ale w naszej sytuacji w grę jeszcze wchodził wszechobecny lęk – lęk o swoje zdrowie, o bezpieczeństwo najbliższych, o utrzymanie źródła dochodu. Im dłużej taka sytuacja trwania w chronicznym stresie ma miejsce, tym potencjalnie cięższe mogą być jej skutki.

Psychologowie podkreślali, że do zrozumienia emocjonalnych skutków wybuchu pandemii można zastosować znany w psychologii model pięciu etapów żałoby: zaprzeczenie, gniew, targowanie się, depresja i, w końcu, akceptacja.

Rzeczywiście byliśmy w żałobie, bo nagle i brutalnie utraciliśmy nasz zdefiniowany sposób życia. Nie pracowaliśmy już od 9 do 17, pracowaliśmy z domu przez internet. Cotygodniowe zakupy w centrum handlowym należały już do przeszłości, teraz robiliśmy zakupy online. Koniec z dojazdami do pracy, rano szybki prysznic, kawa i już byliśmy gotowi zalogować się do platformy internetowej i zacząć pracę, ale przez to utraciliśmy wszelkie kontakty społeczne.

Dostosowaliśmy się do tych nowych warunków, bo w naturze człowieka jest adaptacja, która jest warunkiem przetrwania. Zatem szybko zaczęliśmy sobie radzić w nowej sytuacji, a to, co niewyobrażalne kilka tygodni temu, stało się nową normą. Jednak coraz trudniej było radzić sobie z towarzyszącymi temu emocjami, które z dnia na dzień coraz bardziej nas przytłaczały. Prawda jest taka, że poruszaliśmy się po omacku, a towarzyszące nam smutek, gniew, lęk i niedowierzanie sprawiały, że wszystko stawało się coraz trudniejsze. Poszczególne fazy przechodzenia żałoby dotykały każdego indywidualnie, bo każdy doświadczał ich w innej kolejności i z różnym natężeniem. Ale wszyscy przez nie przechodziliśmy, powoli zmierzając do tych bardziej pozytywnych – akceptacji tej trudnej sytuacji, a potem optymizmu i odbudowania nadziei na przyszłość. To właśnie ten ostatni pozytywny etap jest kluczem do przezwyciężenia przeciwności losu, jaka stała się naszym udziałem z powodu pandemii.

Pozytywne lekcje z pandemii

Trudne emocje są naturalną częścią życia, nie da się przed nimi uchronić i lepiej od nich nie uciekać, gdyż każda sytuacja kryzysowa może nam przynieść głębsze zrozumienie rzeczywistości, jeśli ją właściwie przepracujemy. Pozytywnym skutkiem pandemii jest chociażby to, że ta nowa sytuacja zmusiła nas do refleksji i oceny tego, jak żyjemy i co jest dla nas najważniejsze. Kiedy zostaliśmy zmuszeni do zatrzymania się, mieliśmy czas i przestrzeń, aby docenić to, co uważaliśmy za oczywistość. Doceniliśmy przede wszystkim bliskie relacje: rodzinę, przyjaciół i wolność: przemieszczania się, podróżowania, swobodę wyboru. Proste, a jednocześnie najważniejsze rzeczy w życiu.

Nasza kultura jest niezwykle szybka i zmienna, pędzimy na co dzień w tzw. wyścigu szczurów, bo, jak się nam wmawia, kto nie biegnie ten zostaje z tyłu. Zatrzymanie w miejscu i kryzys emocjonalny, który to przyniosło, dały nam wyjątkową okazję do zadania sobie pytań o nasze podstawowe wartości. Mogliśmy zapytać siebie o to, jakie wartości są dla nas najważniejsze i co należy zrobić na przyszłość, aby móc według tych wartości żyć.

W wielu miejscach na świecie ludzie doświadczyli nowego poczucia wspólnoty lokalnej z sąsiadami. Do tej pory niejednokrotnie obcy sobie ludzie nagle zaczęli ze sobą rozmawiać przez płoty i balkony. Potrzeba kontaktu społecznego to jedna z podstawowych potrzeb ludzkich, jesteśmy istotami społecznymi. I ludzie ją realizowali w ramach ograniczeń, na tyle, na ile było to możliwe. Psychologicznie było to bardzo ważne, bo dało nam poczucie, że nie jesteśmy w trudnej sytuacji sami. To był nasz mikro-świat, ograniczony, lokalny, ale to on dał nam na tyle siły, żeby iść dalej. I żeby nadal marzyć o lataniu.

Nowa nadzieja na przyszłość

Wszyscy czuliśmy lęk i niepokój w związku z pandemią i zatrzymaniem życia, które do tej pory znaliśmy. To wszystko jednak minęło. Ludzie wyewoluowali, aby przetrwać, jesteśmy ekspertami w adaptacji, a psychologicznie zdolność adaptacji do nowej sytuacji jest kluczowym elementem odrodzenia się na nowo. I to jest właśnie to, co teraz wszyscy robimy na całym świecie – odbudowujemy się na nowo, aby żyć w nowej rzeczywistości.

Kiedy osiągnęliśmy etap akceptacji nowej sytuacji, pojawiła się przestrzeń dla optymizmu i nowej nadziei. Otworzyło się okno możliwości i pojawiła się przestrzeń dla kreatywności, aby wyobrazić sobie siebie na nowo i zacząć marzyć o dalekich podróżach.

Na etapie akceptacji mogliśmy tez wreszcie docenić pozytywne aspekty, które przyniósł nam kryzys w związku z epidemią koronawirusa: nawiązanie kontaktów lokalnych, nowe budowanie więzi z członkami rodziny, z którymi byliśmy zamknięci w czterech ścianach, a także ogromną klarowność widzenia tego, co naprawdę w życiu ważne.

Ta jasność widzenia ukazała nam, że najprostsze rzeczy są w życiu najważniejsze i tak naprawdę bezcenne. Intensywność spojrzenia i uśmiech drugiej osoby. Skinienie głową na dzień dobry. Proste dziękuję. Kawa z przyjaciółmi. Obiad rodzinny. Odwiedziny u dziadków.

Wyszliśmy do świata i teraz możemy znów rozwinąć skrzydła. Jesteśmy wzmocnieni i gotowi do lotu, teraz nic nas nie powtrzyma. Znów wzbijemy się w przestworza!

Uzyskaj odszkodowanie za odwołany lot!

Sprawdź teraz

Mogą Cię zainteresować

31.08.2020

Dokąd mogę wybrać się na letnie wakacje 2020?

Projekt nowego rozporządzenia Rady Ministrów wsprawie zakazu lotów – 46 krajów na liście Wakacje oficjalnie dobiegły końca, ale sporo osób lubiących wypoczynek bez tłumów na plażach i w miejscach turystycznych planuje swoje dni wolne właśnie we wrześniu, kiedy w południowych krajach Europy nadal jest bardzo ciepło, ale za to już spokojnie i cicho. Niestety, nie…

czytaj >
06.07.2020

Polityka zwrotu kosztów za loty odwołane z powodu pandemii koronawirusa

Europa znów w powietrzu 15 czerwca niebo nad Europą znów zapełniło się samolotami, a kraje Unii Europejskiej, poza nielicznymi wyjątkami, otworzyły swoje granice dla krajów sąsiadujących (jak np. granica Hiszpanii z Portugalią). Śmiało można powiedzieć, że linie lotnicze znów działają jak za czasów sprzed pandemii, która sparaliżowała europejski ruch lotniczy. To dla wielu osób bardzo…

czytaj >
03.07.2020

Najbezpieczniejsze kierunki podróży po epidemii COVID-19

Znów możemy wzbić się w powietrze Epidemia koronawirusa od marca tego roku zebrała bezprecedensową liczbę ofiar śmiertelnych w Europie. Jeszcze kilka miesięcy temu systemy opieki zdrowotnej wielu krajów były przeciążone do granic wytrzymałości, setki tysięcy osób zostało zainfekowanych, a wielu pacjentów niestety zmarło w wyniku powikłań po zarażeniu. Pandemia wywarła także ogromny wpływ na przedsiębiorstwa…

czytaj >
25.06.2020

Świat po pandemii koronawirusa – wskazówki dla podróżujących

Po trzymiesięcznej przerwie Europa ponownie otwiera się na podróże lotnicze i wszyscy zadają sobie pytanie, jak wygląda latanie teraz, kiedy znów możemy wbić się w przestworza? Jakich nowych środków bezpieczeństwa możemy się spodziewać na lotnisku i na pokładzie samolotu? 15 i 16 czerwca większość granic wewnątrz Unii Europejskiej zostało otwartych. Wiele krajów przywróciło ruch lotniczy…

czytaj >
24.06.2020

Odwołany lot przez koronawirusa – co robić?

Pandemia koronawirusa (COVID-19), i wiążące się z tym zamykanie granic wielu państw w celu minimalizowania możliwości jego rozprzestrzeniania, skutkuje masowym ograniczeniem lub całkowitą rezygnacją z realizacji przelotów przez linie lotnicze. Setki tysięcy pasażerów pozostaje z biletami w ręku i pytaniem, co mogą w tej nieszczęśliwej sytuacji zrobić?. Eksperci GIVT odpowiadają. W dniu 13 maja Komisja…

czytaj >