Twój lot był odwołany
z powodu COVID-19?

Odzyskaj pieniądze

Nowa normalność w lataniu

2020-06-22

Minęły trzy długie miesiące od mojego ostatniego lotu i, prawdę mówiąc, nie mogłem się już doczekać! Na szczęście w większości krajów Europy nakaz pozostania w domach dobiegł końca, a rządy poszczególnych krajów powoli ponownie otwierają się na turystów i wznawiają normalny ruch lotniczy. Po długich tygodniach niepewności i „uziemienia”, wielu z nas tęskni za możliwością ponownego latania bez ograniczeń.

Nie byłem pewien, jak będzie wyglądało latanie w czasach po koronawirusie, ale byłem bardzo podekscytowany perspektywą ponownego wzbicia się w powietrze. Aby się przekonać o tym, jak to wygląda, zarezerwowałem krótki lot 300 km z Wrocławia do Warszawy. Teraz mogę podzielić się moimi wrażeniami z tego, co nas czeka w nowej rzeczywistości po epidemii.

Ogólnie muszę stwierdzić, że chociaż mój pierwszy lot wydawał się nieco surrealistyczny i czasami czułem się, jakbym grał w dziwnym filmie science fiction, było to zdecydowanie pozytywne doświadczenie!

Już dojeżdżając na lotniska we Wrocławiu, zauważyłem, że wszystko jest inne niż zazwyczaj. Terminal wydaje się dużo mniejszy, a na parkingu przed lotniskiem stoi jedynie kilka zaparkowanych samochodów. Cały budynek lotniska i okolice wydają się opuszczone, jakby żywcem wyjęte ze scenerii jakiegoś post apokaliptycznego filmu.

Początkowo czułem się trochę zaniepokojony, ale szybko przeważyła ciekawość i zew przygody. Przed głównym wejściem do terminala zwykle kłębią się tłumy ludzi pośpiesznie ciągnących walizki, ale dziś nie ma tutaj ani jednej żywej duszy. Jedynie kilka taksówek cierpliwie czeka na klientów, wiedząc dobrze, że może to być daremne czekanie…

Pytam o to jednego z taksówkarzy, a ten spod wąsów odpowiada mrusząc:„ Lepiej tu być i się przeliczyć, niż siedzieć w domu i nie mieć nadziei na nic. Będąc taksówkarzem, uczysz
się cierpliwości”- dodaje.

Zaraz po wejściu do głównego terminala wita nas nowa bramka bezpieczeństwa zdrowotnego. Miła pani w stroju ochronnym, ubrana w maskę i rękawiczki, sprawdza moją temperaturę i kartę pokładową, a potem życzy mi przyjemnego lotu i pozwala mi przejść dalej.

Na teren terminala mogą wejść jedynie pasażerowie z kartami pokładowymi. Z rodziną i przyjaciółmi trzeba się pożegnać na parkingu przed wejściem. Poczekałem chwilę, aby zobaczyć, czy ktoś zostanie zatrzymany, ale nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło, wszystko poszło gładko.

Zrobiłem swoją odprawę online przed przyjazdem na lotnisko i polecam wszystkim zrobić to samo. Niektóre linie lotnicze wymagają wcześniejszej odprawy, a ze względów bezpieczeństwa odprawa na lotnisku może być utrudniona. Rezerwując bilet, najlepiej skontaktować się z linią lotniczą lub sprawdzić strony www przewoźnika.

Kontrola bezpieczeństwa wygląda prawie tak samo jak wcześniej, tyle że teraz cała obsługa nosi rękawiczki ochronne i maski zakrywające oczy i usta. Jest jednak mała różnica – po raz pierwszy w życiu nie muszę stać w kolejce! Myślę, że można nawet posunąć się do stwierdzenia, że ta nowa kontrola bezpieczeństwa jest o wiele łatwiejsza i przyjemniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Bez czekania, bez stresu.

Po przejściu przez bramkę, lotnisko wydaje się jeszcze bardziej puste. Nie ma normalnego zgiełku ludzi, rozmów i podróżnego pośpiechu, znów dopada mnie to niesamowite uczucie znajdowania się w środku dziwnego filmu science fiction.

Jednocześnie, wszystko wygląda zaskakująco świeżo i czysto. Od razu widać, że terminal jest regularnie sprzątany i dezynfekowany. Od czasu wybuchu epidemii lotniska na całym świecie bardziej rygorystycznie czyszczą wszystko – od podłóg i foteli po klimatyzację. Widać to także tutaj we Wrocławiu, a dzięki temu czuję, że jestem bezpieczny i w dobrych rękach.

Nieliczni obecni tu pasażerowie zachowują wymagany dystans społeczny i siadają w dużej odległości od siebie. Widzę ludzi rozglądających się dookoła, ale nie wchodzących w interakcje z współpasażerami. Każdy z nich jest świadom, że należy zapewnić sobie i innym bezpieczeństwo.

Dziś są tylko dwa loty z Warszawy do Wrocławia i dwa do Warszawy. To wszystko, żadnych innych połączeń!

Zbliżam się do tablicy odlotów i przylotów i nie mogę uwierzyć w to, co widzę. Wszystkie wyświetlone loty oznaczone są jako odwołane! Zastanawiałem się, czy lepiej byłoby zobaczyć pustą listę?

Zamiast dać się ponieść tej niepokojącej myśli, wybieram się na kawę. Cieszę się, że mogę z kimś porozmawiać. “Cześć jak się masz? Jak się pracuje w tych dziwnych czasach? ” – pytam kelnerkę. Patrzy na mnie nieśmiało i mówi: „Prawie nikogo nie widuję przez cały dzień! Może 2-3 klientów. ” – mówi. „Odlatują tylko dwa samoloty, a większość pasażerów i tak nie przychodzi do baru. A przylatujący do Wrocławia szybko przechodzą po odbioru bagażu.” Daję jej napiwek, to niewiele, ale może poprawi jej humor i poczuje się doceniona.

Po kawie czas iść do mojej bramki. Po drodze zauważam kilka zaparkowanych samolotów (Wrocław jest ich centrum operacyjnym), które utknęły tu już jakiś czas temu, a teraz jedynie czekają na ponowne wzbicie się w powietrze.

Wreszcie nadeszła chwila wejścia na pokład samolotu. Wszystko przebiega płynnie, z jedną małą różnicą. Pasażerowie proszeni są o wsiadanie do samolotu według rzędów jak podczas lotów długodystansowych, rząd 15–11, następnie rząd 10–7 i tak dalej. Pod wieloma względami czyni to cały proces znacznie łatwiejszym. Tak naprawdę czuję, że miło jest nie mieć do czynienia ze zestresowanymi pasażerami, którzy przepychają się, by ominąć kolejkę i wsiąść na pokład szybciej niż inni.

Stewardesa wita nas uprzejmie na pokładzie i uśmiecha się, choć ma usta przesłonięte maską. Odwzajemniam uśmiech, wiem, że możemy odczytać uśmiech z naszych oczu, nawet nie widząc twarzy.

Po zajęciu miejsc rozglądam się po samolocie. Nasza maszyna to Embraer 170-100/200 z 82 miejscami na pokładzie, a ja naliczyłem jedynie 19 pasażerów! Prawdę mówiąc, z tak małą liczbą pasażerów na pokładzie, lot jest bardzo wygodny i relaksujący. Dużym plusem jest to, że nie trzeba się martwić o brak miejsca na nogi lub przypadkowe zaśnięcie na ramieniu współpasażera!

Pasażerowie siedzą w sporej odległości od siebie, wszyscy mają maski na twarzy, a personel pokładowy również nosi rękawiczki ochronne. Widać zatem, że wszystkie wymagane środki bezpieczeństwa zostały podjęte.

Jesteśmy gotowi do startu, musimy tylko wysłuchać obowiązkowych komunikatów. Linia zapewnia wszystkich pasażerów, że wszelkie właściwe środki bezpieczeństwa zostały zapewnione, od obowiązkowego zakrywania twarzy przez dezynfekcję całej kabiny aż po zainstalowane specjalne filtry powietrza HEPA, które oczyszczają powietrze usuwając z niego wirusy i bakterie.

Pasażerowie proszeni są również o nieustawianie się w kolejce po toalety i przestrzeganie zasad dystansu społecznego, ale na krótkim 40-minutowym locie z zaledwie 19 pasażerami na pokładzie nie stanowiło to żadnego problemu.

Kiedy już wzbiliśmy się w powietrze, podano nam małą przekąskę i wodę butelkowaną. Jednak prawdę mówiąc jest to niemałe wyzwanie, żeby napić się wody, zjeść przekąskę, a jednocześnie przestrzegać obowiązku zasłaniania twarzy.

Do Warszawy dolecieliśmy na czas, nie było żadnych incydentów ani opóźnień, a cała podróż była relaksująca i przebiegła gładko.

Po lądowaniu w Warszawie pierwszą rzeczą, którą zauważyłem, była niesamowita cisza. To surrealistyczne uczucie bycia w innej rzeczywistości nie chce mnie opuścić! Tutaj także wszystko jest puste i nieskazitelnie czyste.

Podsumowując, mój pierwszy lot po epidemii opisałbym jako dziwną mieszankę uczuć. Niepokój z powodu nieznanego i myśli o zwiększonym ryzyku – z jednej strony. Ale z drugiej, przyjemne zdumienie surrealistycznym klimatem opuszczonych lotnisk i komfort pustego samolotu.

Wiele linii lotniczych ma teraz świetne oferty na letnie loty. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że po tym bardzo przyjemnym „próbnym” locie, z przyjemnością niebawem wybiorę się w moją kolejną podróż samolotem.

Mogą Cię zainteresować

25.10.2019

„Czarny Piątek” uderza w duże miasta – Włochy szykują się na podróżniczy chaos

Strajk narodowy mający miejsce w piątek 25 października wpłynie na loty, a także transport publiczny i prywatny, w tym autobusy, pociągi, promy i autostrady płatne, w największych miastach Włoch i wokół nich – Rzymie, Mediolanie, Neapolu, Turynie, Florencji, Palermo i Katanii. Strajk narodowy został zwołany przez związki zawodowe protestujące przeciwko płacom i warunkom pracy, przez…

czytaj >
06.11.2019

Nowe podejście easyJet w Gatwick przyspieszyło wejście na pokład o 10%

Proces wchodzenia na pokład samolotu może stać się wkrótce znacznie mniej męczący dzięki nowemu systemowi, testowanemu na lotnisku Gatwick w Londynie. Zazwyczaj, mając do dyspozycji około 45 minut, załoga samolotu dwoi się i troi aby sprawnie usadzić wszystkich pasażerów. Pasażerowie również przeżywają dużo stresu czekając na autobusy, czy też stojąc w kolejkach już na pokładzie….

czytaj >
07.11.2019

Lufthansa rozpoczęła 48-godzinny strajk – 1 na 5 lotów jest odwołanych

Strajk może się wydłużyć „w dowolnym momencie” Lufthansa zmuszona została do odwołania ponad 1300 lotów po nieudanej próbie wstrzymania strajku personelu pokładowego. 48-godzinny strajk dotyczący stawek i warunków pracy rozpoczął się o północy czasu środkowoeuropejskiego. Blisko 180 000 pasażerów stoi w obliczu zakłóceń w podróży. Największe straty odczuwają główne węzły komunikacyjne Lufthansy oraz najbardziej ruchliwe…

czytaj >
03.01.2020

14 stycznia 2020 – 24-godzinny strajk personelu lotniskowego we Włoszech

W 2020 r. spodziewamy się kolejnych strajków personelu lotniskowego Członkowie ENAV, jednego z głównych europejskich dostawców usług żeglugi powietrznej, 14 stycznia ogłosili 24-godzinny strajk, przedłużony do 48 godzin w Ligurii, w tym w Genui, La Spezii, Savonie i Imperii. Tego samego dnia ogłoszono również strajki Air Italy i Alitalia na następujących lotniskach: Bolonia, Rzym Fiumicino…

czytaj >
15.05.2020

Klienci wygrywają batalie o zwrot gotówki za bilety lotnicze

Klienci wygrywają batalie o zwrot gotówki za bilety lotnicze dzięki komisji europejskiej, która wzięła stronę klientów w sporze o refundacje za odwołane loty. Pomimo nacisku ze strony lobbystów linii lotniczych oraz niektórych państw członkowskich Komisja Europejska postanowiła jeszcze raz podkreślić ważność praw konsumentów, utrzymując prawo do zwrotu gotówki za odwołane loty. Linie lotnicze argumentowały, że…

czytaj >
04.06.2020

Siedem uników linii lotniczych przed wypłatą gotówki za odwołany lot

Duże linie, małe triki, wielki problem. Nie daj się ograć liniom lotniczym i odzyskaj pieniądze za skasowany lot. Nawet w czasach pandemii to podstawowe prawo każdego pasażera. Kogo dotyczy ten problem? Rynek lotniczy w marcu bieżącego roku stanął, dosłownie. I do tej pory się nie podniósł. Liczba lotów zmalała w tym okresie o blisko 90%….

czytaj >